14.5.19

Drugie życie mebla, czyli komoda w stylu PRL

Drugie życie mebla, czyli komoda w stylu PRL
Urodziłam się w czasach słusznie minionych, natomiast niewiele z nich pamiętam. Jednak przypominam sobie słynne meblościanki na wysoki połysk, designerski fotel Chierowskiego czy stoliki na wysokich nóżkach...

Od kilku lat meble te są rozchwytywane i po czasach leżenia na śmietnikach, w piwnicach
i składzikach znowu powróciły do naszych wnętrz jako perełki designu.




Kiedyś sama postanowiłam mieć taki mebel u siebie i w prezencie na urodziny dostałam od męża komodę PRL :) Znalezisko pochodzi z OLX, niestety mam tylko dwa zdjęcia słabej jakości...




Komoda jest olbrzymia, niestety była też w kiepskim stanie z licznymi ubytkami i nie mogłam zostawić jej bez zmiany wyglądu. Mebel składa się z forniru zabezpieczonego lakierem chemoutwardzalnym i jego zdzieranie było sporym wyzwaniem. Ale udało się i po zaszpachlowaniu ubytków, wymianie zawiasów i dalszym szlifowaniu można było przystąpić do malowania.







Zdecydowałam się na geometryczny wzór wg skandynawskich trendów, w odcieniach bieli i szarości. Mebel został więc pomalowany farbą akrylową do drewna, a następnie zabezpieczony woskiem. Uchwyty wykorzystałam ze starych szafek nocnych :)




Efekt bardzo mi się podoba, a poczucie, że odratowaliśmy mebel od zniszczenia na śmietniku jest bezcenne!

1.3.19

Trzy szybkie sposoby na wiosnę w domu

Trzy szybkie sposoby na wiosnę w domu
Wiosna nadchodzi wielkimi krokami, świat budzi się do życia i ja też postanowiłam wrócić do żywych! Wraz ze słonecznymi dniami przyszły energia, motywacja i pomysły do działania.
Dziś zapraszam Was na wpis o tym, jak w trzech szybkich sposobach sprawić żeby w naszych domach pojawił się radosny klimat wiosny!




1. Tekstylia

Wraz z nadejściem cieplejszych dni żegnam się z ciężkimi i grubymi pledami, chowam ciemne i futrzane poduszki. W ten sposób pozbywam się zimy z domu i wprowadzam jaśniejsze, bardziej delikatne faktury.
W tym roku postawiłam na jasne beże oraz delikatny, zgaszony odcień zieleni zwany kolorem szałwiowym. Wspaniale skomponowały się one z moim charakterystycznym wnętrzem. 
Jednak najczęściej eksploatowanymi kolorami w wiosennych dekoracjach są pastelowe odcienie różu, żółci czy błękitu. Choć w tym sezonie nieoczekiwanie w wiosennych trendach znajdują się takie kolory jak musztarda i granat! Osobiście uwielbiam pastele w mojej garderobie czy makijażu i dodatkach, ale we wnętrzach bardzo szybko potrafią mnie zmęczyć, zaś wspomniane granat i musztarda to dla mnie jesienne kolory, dlatego też poszłam w nieco innym kierunku. Pamiętajcie, że poszewki na poduszki można wykonać w zasadzie bezkosztowo, przerabiając jedynie nieużywane materiały czy ubrania, które już nam nie służą.





2. Kwiaty

Bardzo szybkim sposobem na wprowadzenie wiosny do domu są kwiaty! Teraz bez problemu można dostać hiacynty, żonkile czy tulipany, które niesamowicie cieszą oko i robią radosny klimat. 
U mnie zdecydowanie prym wiodą białe tulipany i hiacynty, a od kilku dni na stole pięknie kwitną baziowe kotki. Wkrótce wybiorę się nazrywać kilku gałązek krzewów, które umieszczone w wazonie z wodą w mig zostaną obsypane ślicznymi kwiatami. 
Z niecierpliwością oczekuję też kwitnienia moich ukochanych bzów, które wspaniale oddają ducha wiosny. 
Aby zaprosić wiosenny klimat do domu nie ma potrzeby ciągłego kupowania kwiatów, wystarczy się przejść na spacer i na pewno po drodze uda się Wam zdobyć piękne dekoracje zupełnie za darmo!












3. Zapachy

Lubię kiedy w moim mieszkaniu pięknie pachnie. Wiosną przerzucam się z cięższych i cieplejszych zapachów na rzecz tych bardziej świeżych i delikatnych. Najczęściej używam zapachowych wosków, które już po chwili od zapalenia otulają pomieszczenie subtelną wonią świeżych kwiatów. Kiedy jednak na stole kwitną hiacynty, bzy albo konwalie nie potrzebuję już innych aromatów.





Aby tchnąć w nasze domy ducha wiosny potrzeba jedynie chęci i kilku pomysłów. Mam nadzieję, że moje trzy główne sposoby sezonowych zmian w domu okażą się przydatne i zainspirują Was do działania. Wiosna tuż, tuż!




Copyright © 2016 Nasze Poddasze , Blogger