25.9.19

Stawiam na dobry sprzęt- suszarka bębnowa Electrolux

Stawiam na dobry sprzęt- suszarka bębnowa Electrolux
Wielu z Was często skarży się na wiecznie wiszące pranie w domu, co dla kogoś, kto nie ma pralni (i to takiej, co pomieści te wszystkie rozkładane suszarki)- jest wyjątkowo uciążliwe.. Latem można taką suszarkę zainstalować na zewnątrz, ale przy obecnej porze roku "Bye, bye suszenie na świeżym powietrzu"! Teraz pranie wjeżdża na salony! Bywa również, że na korytarze, do sypialni, a nawet do kuchni! Przez lata sama wkurzałam się na moją drucianą suszarkę, o którą musiałam się potykać prawie codziennie, a widok wiecznie obwieszonych ciuchami kaloryferów przyprawiał mnie o dreszcze..
Pewnego pięknego październikowego dnia, roku pańskiego 2017 postanowiłam wreszcie odmienić moje życie ;-) Stwierdziłam, że zakup suszarki bębnowej uratuje mój dom przed inwazją prania i zaoszczędzi mój czas. Po przestudiowaniu ofert i przeczytaniu dziesiątek opinii zdecydowałam się na Electrolux PerfectCare 800. Pojechaliśmy do sklepu, kupiliśmy, przywieźliśmy do domu i od tego czasu wszystko zmieniło się na lepsze.. Odzyskałam miejsce w salonie i sypialni, bo głównie tam było rozwieszone pranie, w domu zrobiło się cieplej, bo dotychczas kaloryfery grzały głównie wiszące na nich ubrania, no i pozbyłam się tej wilgoci, która podczas schnięcia zostawała w powietrzu.





Sprzęt jest dość kompaktowy, nie większy od zwykłej pralki, ma spory bęben, który pomieści 8 kg wsadu i fajny bajer w postaci podświetlenia! A już całkowicie najlepsze jest to, że suszarki nie trzeba podłączać do instalacji wod-kan :-) Serio! Wystarczy tylko podłączyć do prądu i nic więcej. Woda zbiera się w specjalnym zbiorniku, po suszeniu trzeba go opróżnić tak samo z resztą jak filtr, czyli pojemnik zbierający kłaczki z ubrań, sierść czy włosy. Dodam, że woda z suszenia nie marnuje się u mnie i używam jej do mycia podłóg.






Ubrania po wyjęciu z suszarki są miękkie, ciepłe i oczywiście suchutkie! Do wyboru jest sporo programów pracy, a producent zapewnia, że żadna tkanina nie ulegnie w niej zniszczeniu. Po 2 latach używania mogę to potwierdzić. Wrzucam do suszarki wszystko- poczynając od bielizny, przez każdy rodzaj ubrań (nawet swetry), pościel, aż po ręczniki, które po wyjęciu są puszyste jak nowe! Warunkiem jest tylko dostosowanie odpowiedniego programu suszenia do rodzaju materiału. Fajną opcją jest system DelicateCare, który dba o każdy rodzaj tkaniny poprzez dostosowanie temperatury suszenia i obrotów bębna. Również opcja ochrony przed zagnieceniami zdaje egzamin- ubrania po wyjęciu nie są pogniecione, a na pewno nie tak mocno jak można przypuszczać. Sporo rzeczy wystarczy po prostu odłożyć do szafy bez prasowania :-)




Po długim czasie testowania mogę polecić ten sprzęt z pełną odpowiedzialnością. Jest niezawodny, cichy, zużywa niewiele prądu (klasa A++) i doskonale spisuje się w codziennym użytku. Teraz pranie jest suche na czas i koniec z oglądaniem 5 dni w tygodniu rozłożonej suszarki na środku pokoju!

14.5.19

Drugie życie mebla, czyli komoda w stylu PRL

Drugie życie mebla, czyli komoda w stylu PRL
Urodziłam się w czasach słusznie minionych, natomiast niewiele z nich pamiętam. Jednak przypominam sobie słynne meblościanki na wysoki połysk, designerski fotel Chierowskiego czy stoliki na wysokich nóżkach...

Od kilku lat meble te są rozchwytywane i po czasach leżenia na śmietnikach, w piwnicach
i składzikach znowu powróciły do naszych wnętrz jako perełki designu.




Kiedyś sama postanowiłam mieć taki mebel u siebie i w prezencie na urodziny dostałam od męża komodę PRL :) Znalezisko pochodzi z OLX, niestety mam tylko dwa zdjęcia słabej jakości...




Komoda jest olbrzymia, niestety była też w kiepskim stanie z licznymi ubytkami i nie mogłam zostawić jej bez zmiany wyglądu. Mebel składa się z forniru zabezpieczonego lakierem chemoutwardzalnym i jego zdzieranie było sporym wyzwaniem. Ale udało się i po zaszpachlowaniu ubytków, wymianie zawiasów i dalszym szlifowaniu można było przystąpić do malowania.







Zdecydowałam się na geometryczny wzór wg skandynawskich trendów, w odcieniach bieli i szarości. Mebel został więc pomalowany farbą akrylową do drewna, a następnie zabezpieczony woskiem. Uchwyty wykorzystałam ze starych szafek nocnych :)




Efekt bardzo mi się podoba, a poczucie, że odratowaliśmy mebel od zniszczenia na śmietniku jest bezcenne!

1.3.19

Trzy szybkie sposoby na wiosnę w domu

Trzy szybkie sposoby na wiosnę w domu
Wiosna nadchodzi wielkimi krokami, świat budzi się do życia i ja też postanowiłam wrócić do żywych! Wraz ze słonecznymi dniami przyszły energia, motywacja i pomysły do działania.
Dziś zapraszam Was na wpis o tym, jak w trzech szybkich sposobach sprawić żeby w naszych domach pojawił się radosny klimat wiosny!




1. Tekstylia

Wraz z nadejściem cieplejszych dni żegnam się z ciężkimi i grubymi pledami, chowam ciemne i futrzane poduszki. W ten sposób pozbywam się zimy z domu i wprowadzam jaśniejsze, bardziej delikatne faktury.
W tym roku postawiłam na jasne beże oraz delikatny, zgaszony odcień zieleni zwany kolorem szałwiowym. Wspaniale skomponowały się one z moim charakterystycznym wnętrzem. 
Jednak najczęściej eksploatowanymi kolorami w wiosennych dekoracjach są pastelowe odcienie różu, żółci czy błękitu. Choć w tym sezonie nieoczekiwanie w wiosennych trendach znajdują się takie kolory jak musztarda i granat! Osobiście uwielbiam pastele w mojej garderobie czy makijażu i dodatkach, ale we wnętrzach bardzo szybko potrafią mnie zmęczyć, zaś wspomniane granat i musztarda to dla mnie jesienne kolory, dlatego też poszłam w nieco innym kierunku. Pamiętajcie, że poszewki na poduszki można wykonać w zasadzie bezkosztowo, przerabiając jedynie nieużywane materiały czy ubrania, które już nam nie służą.





2. Kwiaty

Bardzo szybkim sposobem na wprowadzenie wiosny do domu są kwiaty! Teraz bez problemu można dostać hiacynty, żonkile czy tulipany, które niesamowicie cieszą oko i robią radosny klimat. 
U mnie zdecydowanie prym wiodą białe tulipany i hiacynty, a od kilku dni na stole pięknie kwitną baziowe kotki. Wkrótce wybiorę się nazrywać kilku gałązek krzewów, które umieszczone w wazonie z wodą w mig zostaną obsypane ślicznymi kwiatami. 
Z niecierpliwością oczekuję też kwitnienia moich ukochanych bzów, które wspaniale oddają ducha wiosny. 
Aby zaprosić wiosenny klimat do domu nie ma potrzeby ciągłego kupowania kwiatów, wystarczy się przejść na spacer i na pewno po drodze uda się Wam zdobyć piękne dekoracje zupełnie za darmo!












3. Zapachy

Lubię kiedy w moim mieszkaniu pięknie pachnie. Wiosną przerzucam się z cięższych i cieplejszych zapachów na rzecz tych bardziej świeżych i delikatnych. Najczęściej używam zapachowych wosków, które już po chwili od zapalenia otulają pomieszczenie subtelną wonią świeżych kwiatów. Kiedy jednak na stole kwitną hiacynty, bzy albo konwalie nie potrzebuję już innych aromatów.





Aby tchnąć w nasze domy ducha wiosny potrzeba jedynie chęci i kilku pomysłów. Mam nadzieję, że moje trzy główne sposoby sezonowych zmian w domu okażą się przydatne i zainspirują Was do działania. Wiosna tuż, tuż!




18.12.18

Dodatki i meble w industrialnym stylu oraz nowe krzesło w domowym biurze

Dodatki i meble w industrialnym stylu oraz nowe krzesło w domowym biurze
Jak wiecie lubię zmiany we wnętrzach i często pojawiają się u mnie nowe dodatki i meble. Styl, jakim się kieruję przez lata ewaluował i ostatnio coraz bardziej skłaniam się ku mieszance typowego scandi połączonego z industrialnymi dodatkami.
Stare drewno, porozbiórkowa cegła, beton i metal to elementy, które można spotkać w zasadzie w każdym pomieszczeniu mojego mieszkanka na poddaszu. Wiele z nich robimy sami z mężem, ale też sporo kupujemy!
Tym razem udałam się wirtualnie do sklepu LECTUS, gdzie przepadłam wśród wspaniałych mebli i dodatków. Mnogość proponowanych wzorów, stylów i modeli sprawiła, że wybory przychodziły bardzo trudno. 
W bogatej ofercie produktowej sklepu znalazłam fantastyczne rzeczy, które przykuły moją uwagę i świetnie wpasują się w niejedno wnętrze.










Przygotowałam dla Was także kilka propozycji z kolekcji industrialnej 








Uwielbiam metalowe elementy wyposażenia wnętrza i jeśli chodzi o ten surowiec to ostatnio wypatrzyłam istną perełkę, która idealnie wpasowała się w lekko loftowy charakter mojego domowego biura. Po ostatnim remoncie tego pomieszczenia stare krzesło nie bardzo mi pasowało, więc szukałam takiego, które byłoby w całości wykonane z metalu. I znalazłam!








Trafiłam na krzesło idealne! Takie, o którym marzyłam do mojego domowego biura- całe wykonane z metalu, malowane na czarno i rewelacyjnie pasujące do industrialnego stylu. Decyzja była więc oczywista!
Teraz już loftowe krzesło zdobi moje biuro, jest niezwykle wygodne, stabilne i jakościowo bardzo dobrze wykonane. 




Przy dużym, industrialnym stole krzesło również prezentuje się świetnie!


Sklep internetowy https://lectus24.pl/ działa sprawnie i bezproblemowo, dostawa jest szybka, a przesyłka świetnie zabezpieczona. Zapraszam Was do jego odwiedzenia, gdzie macie też fajną opcję zakupu bonu podarunkowego
Czasem mała zmiana powoduje wielki efekt! 








21.5.18

Stawiam na dobry sprzęt- okap GLOBALO

Stawiam na dobry sprzęt- okap GLOBALO
Okap kuchenny to jedno z tych urządzeń, które często pomijamy w trakcie projektowania kuchni, ale kiedy już go posiadamy to nie wyobrażamy sobie bez niego życia..
Tak gwoli przypomnienia- okap kuchenny to sprzęt, który pozwala eliminować opary kuchenne, a także dzięki wbudowanemu oświetleniu wpływa na większy komfort gotowania.
Zacznę od tego, że w mojej kuchni- mimo, że małej- od samego początku był okap, ze względu na to, że jest to pomieszczenie otwarte i zapachy lubią się rozprzestrzeniać po całym poddaszu.



Ostatnio postanowiłam wymienić mój dotychczasowy okap kuchenny, który nawet dobrze radził sobie z eliminacją oparów w kuchni, ale przy tym pracował głośno i nie oszczędzał energii. W mojej kuchni zagościł więc sprzęt marki GLOBALO, która w swojej ofercie posiada niezliczoną ilość okapów kuchennych, pasujących stylistycznie do absolutnie każdej kuchni.
Moja kuchnia na poddaszu ze względu na skosy jest równie problematyczna jak pozostałe pomieszczenia. Zależało mi na tym, aby nie ukrywać okapu pod szafką, ale zainstalować taki sprzęt, który będzie też designerską ozdobą pomieszczenia. Fantastycznie wpasował się u mnie więc okap Mirida 60.3 Black (KLIK), który doskonale wygląda w kuchni będącej mieszanką stylu soft-loftowego z nowoczesnym skandynawskim minimalizmem.



Posiadany przeze mnie okap jest niezwykle cichy w swojej pracy, czym zdecydowanie różni się od poprzednika (52 dB), a także jest bardzo wydajny (max 670 m3/h) i szybko pozwala mi się pozbyć z kuchni zapachów powstałych w czasie gotowania oraz eliminuje nagromadzoną parę. Okap ten można zamontować w trybie wyciągu lub jako pochłaniacz. Jako, że ja nie mam możliwości podłączenia go do przewodu wentylacyjnego, to zdecydowałam się na umieszczenie w nim filtra węglowego, który dodatkowo pozwala na oczyszczanie powietrza w kuchni.
Okap ma świetną stylistykę oraz wysoką jakość wykonania- przy jego produkcji użyto lakierowanej na czarno stali oraz czarnego szkła hartowanego. Sensoryczne sterowanie urządzeniem jest bardzo wygodne i wystarczy delikatne dotknięcie opuszkiem palca na wyświetlaczu, aby obsługiwać okap. Dodatkowym atutem jest też dołączony do zestawu pilot zdalnego sterowania- to absolutny hit!



Dzięki temu, że okap nie posiada żadnych "tradycyjnych" przycisków czyści się go bardzo łatwo i nie trzeba się trudzić, aby podczas polerowania dotrzeć do różnych zakamarków. Całkiem fajnym rozwiązaniem jest też wbudowany 15 min. timer, czyli wyłącznik czasowy, który dodatkowo sprawia, że nie musimy po zakończonym gotowaniu pamiętać o wyłączeniu okapu. Diodowe oświetlenie (2x1,2 W) zapewnia nam lepszy komfort podczas gotowania, a także stanowi dodatkowe źródło oświetlenia blatu kuchennego.
Przyznam, że u mnie okap doskonale sprawdza się już na pierwszym biegu, ale dodatkowo możemy tę prędkość też zwiększać- mamy do wyboru 3 zakresy prędkości + boost.
Wzmocniony filtr aluminiowy wraz z filtrem węglowym stanowią zgrany duet.



Tak więc teraz posiadam cichy, wydajny i energooszczędny sprzęt, który oprócz tego, że pochłania nieprzyjemne zapachy, opary i tłuszcz to także dzięki filtrowi eliminuje drobiny kurzu, grzyby i drobnoustroje, a dzięki oczyszczaniu powietrza działa prozdrowotnie.


Uwaga! Pamiętajcie, że okap kuchenny musimy dopasować do metrażu kuchni, ten najbardziej wydajny powinien co najmniej 6-krotnie w ciągu jednej godziny przefiltrować powietrze w kuchni.

Ja jestem bardzo zadowolona z nowego sprzętu, a po więcej informacji, fachowych porad i inspiracji zapraszam na stronę https://www.globalo.pl/





28.4.18

Idealna forma spędzania wolnego czasu..?? Planszówki!

Idealna forma spędzania wolnego czasu..?? Planszówki!
W związku ze zbliżającą się wielkimi krokami majówką mam dla Was świetną propozycję na spędzenie wolnego czasu z rodziną czy przyjaciółmi.
W dobie wszechobecnej elektroniki- komputerów, smartfonów i innych tego typu gadżetów, często zapominamy ile radości mogą dać "zwyczajne" planszówki. Takie gry kojarzą się nam często z dzieciństwem i wielu z nas uważa, że gry planszowe nadają się wyłącznie dla dzieci. A to błąd! Otóż na przeciw oczekiwaniom dorosłych wyszła firma MDR GRY, która wypuściła na rynek kilka absolutnie wartych uwagi propozycji.

1. Korporacja
To gra dla kilku osób, w której możecie się sprawdzić jako pracownicy typowej korporacji, chcący piąć się po szczeblach kariery. Nie jest to jednak proste zadanie, bo po drodze będziecie się napotykać na liczne trudności i nie obcy się okażą szuje, donosiciele, a podkładanie świń będzie zjawiskiem dość powszechnym ;-D
Zadaniem w tej grze jest wspięcie się na najwyższy szczebel w hierarchii i utarcie nosa Waszym kolegom. Gra polega na wypełnianiu przypisanych na kartach zadań, podczas których należy zbierać żetony KPI. W trakcie gry nie ominą Was też różne potyczki ze współgraczami jak np. gra w marynarza czy potyczka na wytrzymanie bez mrugania powiekami.
Ta gra wymaga sprytu i kombinowania, a emocje często sięgają zenitu ;-)









2. Gierki Małżeńskie
To fantastyczna gra dla dwojga lub kilku par, w której zadania do wykonania losujemy butelką. Tutaj wygrywa najbardziej zgrana para, która zna się jak łyse konie, potrafi ze sobą współpracować i porozumiewa się niemal bez słów.
W różnych konkurencjach czeka Was zbieranie żetonów kupidyna za prawidłowo wykonane zadanie- kalambury, pytania otwarte, testy i skojarzenia.
To świetna gra z dużą dawką humoru, w której wygrana oznacza możliwość skorzystania z pewnego vouchera... ;-)






3. Znamy się
To również gra z opcją dla jednej lub kilku par. Polega ona na odpowiedziach na pytania oraz na wykonywaniu zadań z kilku kategorii. W tej grze okaże się na ile znacie swojego partnera, czy potraficie przewidzieć reakcję drugiej osoby i czy znacie jej tok myślenia.
Cel gry to dotarcie do mety w najkrótszym czasie, po drodze zbierając żetony, dzięki którym możecie u partnera wykupić np. kufel zimnego piwa czy drapanie po plecach :-D





4. Między słowami
To gra polegająca na językowych łamigłówkach i zadaniach. Tutaj sprawdzą się umiejętności słowotwórcze. Producent pisze, że to gra dla osób mocnych w gębie ;-)
W grze mogą uczestniczyć dwie osoby lub więcej. Liczy się refleks, dobra pamięć i szybkość skojarzeń.
Cel gry to zdobycie jak największej ilości żetonów ROZKAZ. W trakcie finału losujemy z woreczka różne przedmioty, zgadując ich nazwę bez patrzenia. Za prawidłowo wykonane zadanie gracze otrzymują żeton Rozkaz. Rozkazy te muszą potem zostać wykonane przez wskazane osoby.








W ofercie MDR GRY znajdują się również inne ciekawe propozycje, które z pewnością przypadną Wam do gustu.
My teraz spędzamy wolny czas bardzo często grając we dwójkę lub z towarzyszami. Zabawa zawsze jest przednia i jest to fantastyczna forma spędzania wolnego czasu z kupą śmiechu :-D Polecam!

Zajrzyjcie na stronę https://mdrgry.pl





Copyright © 2016 Nasze Poddasze , Blogger