18.12.18

Dodatki i meble w industrialnym stylu oraz nowe krzesło w domowym biurze

Dodatki i meble w industrialnym stylu oraz nowe krzesło w domowym biurze
Jak wiecie lubię zmiany we wnętrzach i często pojawiają się u mnie nowe dodatki i meble. Styl, jakim się kieruję przez lata ewaluował i ostatnio coraz bardziej skłaniam się ku mieszance typowego scandi połączonego z industrialnymi dodatkami.
Stare drewno, porozbiórkowa cegła, beton i metal to elementy, które można spotkać w zasadzie w każdym pomieszczeniu mojego mieszkanka na poddaszu. Wiele z nich robimy sami z mężem, ale też sporo kupujemy!
Tym razem udałam się wirtualnie do sklepu LECTUS, gdzie przepadłam wśród wspaniałych mebli i dodatków. Mnogość proponowanych wzorów, stylów i modeli sprawiła, że wybory przychodziły bardzo trudno. 
W bogatej ofercie produktowej sklepu znalazłam fantastyczne rzeczy, które przykuły moją uwagę i świetnie wpasują się w niejedno wnętrze.










Przygotowałam dla Was także kilka propozycji z kolekcji industrialnej 








Uwielbiam metalowe elementy wyposażenia wnętrza i jeśli chodzi o ten surowiec to ostatnio wypatrzyłam istną perełkę, która idealnie wpasowała się w lekko loftowy charakter mojego domowego biura. Po ostatnim remoncie tego pomieszczenia stare krzesło nie bardzo mi pasowało, więc szukałam takiego, które byłoby w całości wykonane z metalu. I znalazłam!








Trafiłam na krzesło idealne! Takie, o którym marzyłam do mojego domowego biura- całe wykonane z metalu, malowane na czarno i rewelacyjnie pasujące do industrialnego stylu. Decyzja była więc oczywista!
Teraz już loftowe krzesło zdobi moje biuro, jest niezwykle wygodne, stabilne i jakościowo bardzo dobrze wykonane. 




Przy dużym, industrialnym stole krzesło również prezentuje się świetnie!


Sklep internetowy https://lectus24.pl/ działa sprawnie i bezproblemowo, dostawa jest szybka, a przesyłka świetnie zabezpieczona. Zapraszam Was do jego odwiedzenia, gdzie macie też fajną opcję zakupu bonu podarunkowego
Czasem mała zmiana powoduje wielki efekt! 








21.5.18

Stawiam na dobry sprzęt- okap GLOBALO

Stawiam na dobry sprzęt- okap GLOBALO
Okap kuchenny to jedno z tych urządzeń, które często pomijamy w trakcie projektowania kuchni, ale kiedy już go posiadamy to nie wyobrażamy sobie bez niego życia..
Tak gwoli przypomnienia- okap kuchenny to sprzęt, który pozwala eliminować opary kuchenne, a także dzięki wbudowanemu oświetleniu wpływa na większy komfort gotowania.
Zacznę od tego, że w mojej kuchni- mimo, że małej- od samego początku był okap, ze względu na to, że jest to pomieszczenie otwarte i zapachy lubią się rozprzestrzeniać po całym poddaszu.



Ostatnio postanowiłam wymienić mój dotychczasowy okap kuchenny, który nawet dobrze radził sobie z eliminacją oparów w kuchni, ale przy tym pracował głośno i nie oszczędzał energii. W mojej kuchni zagościł więc sprzęt marki GLOBALO, która w swojej ofercie posiada niezliczoną ilość okapów kuchennych, pasujących stylistycznie do absolutnie każdej kuchni.
Moja kuchnia na poddaszu ze względu na skosy jest równie problematyczna jak pozostałe pomieszczenia. Zależało mi na tym, aby nie ukrywać okapu pod szafką, ale zainstalować taki sprzęt, który będzie też designerską ozdobą pomieszczenia. Fantastycznie wpasował się u mnie więc okap Mirida 60.3 Black (KLIK), który doskonale wygląda w kuchni będącej mieszanką stylu soft-loftowego z nowoczesnym skandynawskim minimalizmem.



Posiadany przeze mnie okap jest niezwykle cichy w swojej pracy, czym zdecydowanie różni się od poprzednika (52 dB), a także jest bardzo wydajny (max 670 m3/h) i szybko pozwala mi się pozbyć z kuchni zapachów powstałych w czasie gotowania oraz eliminuje nagromadzoną parę. Okap ten można zamontować w trybie wyciągu lub jako pochłaniacz. Jako, że ja nie mam możliwości podłączenia go do przewodu wentylacyjnego, to zdecydowałam się na umieszczenie w nim filtra węglowego, który dodatkowo pozwala na oczyszczanie powietrza w kuchni.
Okap ma świetną stylistykę oraz wysoką jakość wykonania- przy jego produkcji użyto lakierowanej na czarno stali oraz czarnego szkła hartowanego. Sensoryczne sterowanie urządzeniem jest bardzo wygodne i wystarczy delikatne dotknięcie opuszkiem palca na wyświetlaczu, aby obsługiwać okap. Dodatkowym atutem jest też dołączony do zestawu pilot zdalnego sterowania- to absolutny hit!



Dzięki temu, że okap nie posiada żadnych "tradycyjnych" przycisków czyści się go bardzo łatwo i nie trzeba się trudzić, aby podczas polerowania dotrzeć do różnych zakamarków. Całkiem fajnym rozwiązaniem jest też wbudowany 15 min. timer, czyli wyłącznik czasowy, który dodatkowo sprawia, że nie musimy po zakończonym gotowaniu pamiętać o wyłączeniu okapu. Diodowe oświetlenie (2x1,2 W) zapewnia nam lepszy komfort podczas gotowania, a także stanowi dodatkowe źródło oświetlenia blatu kuchennego.
Przyznam, że u mnie okap doskonale sprawdza się już na pierwszym biegu, ale dodatkowo możemy tę prędkość też zwiększać- mamy do wyboru 3 zakresy prędkości + boost.
Wzmocniony filtr aluminiowy wraz z filtrem węglowym stanowią zgrany duet.



Tak więc teraz posiadam cichy, wydajny i energooszczędny sprzęt, który oprócz tego, że pochłania nieprzyjemne zapachy, opary i tłuszcz to także dzięki filtrowi eliminuje drobiny kurzu, grzyby i drobnoustroje, a dzięki oczyszczaniu powietrza działa prozdrowotnie.


Uwaga! Pamiętajcie, że okap kuchenny musimy dopasować do metrażu kuchni, ten najbardziej wydajny powinien co najmniej 6-krotnie w ciągu jednej godziny przefiltrować powietrze w kuchni.

Ja jestem bardzo zadowolona z nowego sprzętu, a po więcej informacji, fachowych porad i inspiracji zapraszam na stronę https://www.globalo.pl/





28.4.18

Idealna forma spędzania wolnego czasu..?? Planszówki!

Idealna forma spędzania wolnego czasu..?? Planszówki!
W związku ze zbliżającą się wielkimi krokami majówką mam dla Was świetną propozycję na spędzenie wolnego czasu z rodziną czy przyjaciółmi.
W dobie wszechobecnej elektroniki- komputerów, smartfonów i innych tego typu gadżetów, często zapominamy ile radości mogą dać "zwyczajne" planszówki. Takie gry kojarzą się nam często z dzieciństwem i wielu z nas uważa, że gry planszowe nadają się wyłącznie dla dzieci. A to błąd! Otóż na przeciw oczekiwaniom dorosłych wyszła firma MDR GRY, która wypuściła na rynek kilka absolutnie wartych uwagi propozycji.

1. Korporacja
To gra dla kilku osób, w której możecie się sprawdzić jako pracownicy typowej korporacji, chcący piąć się po szczeblach kariery. Nie jest to jednak proste zadanie, bo po drodze będziecie się napotykać na liczne trudności i nie obcy się okażą szuje, donosiciele, a podkładanie świń będzie zjawiskiem dość powszechnym ;-D
Zadaniem w tej grze jest wspięcie się na najwyższy szczebel w hierarchii i utarcie nosa Waszym kolegom. Gra polega na wypełnianiu przypisanych na kartach zadań, podczas których należy zbierać żetony KPI. W trakcie gry nie ominą Was też różne potyczki ze współgraczami jak np. gra w marynarza czy potyczka na wytrzymanie bez mrugania powiekami.
Ta gra wymaga sprytu i kombinowania, a emocje często sięgają zenitu ;-)









2. Gierki Małżeńskie
To fantastyczna gra dla dwojga lub kilku par, w której zadania do wykonania losujemy butelką. Tutaj wygrywa najbardziej zgrana para, która zna się jak łyse konie, potrafi ze sobą współpracować i porozumiewa się niemal bez słów.
W różnych konkurencjach czeka Was zbieranie żetonów kupidyna za prawidłowo wykonane zadanie- kalambury, pytania otwarte, testy i skojarzenia.
To świetna gra z dużą dawką humoru, w której wygrana oznacza możliwość skorzystania z pewnego vouchera... ;-)






3. Znamy się
To również gra z opcją dla jednej lub kilku par. Polega ona na odpowiedziach na pytania oraz na wykonywaniu zadań z kilku kategorii. W tej grze okaże się na ile znacie swojego partnera, czy potraficie przewidzieć reakcję drugiej osoby i czy znacie jej tok myślenia.
Cel gry to dotarcie do mety w najkrótszym czasie, po drodze zbierając żetony, dzięki którym możecie u partnera wykupić np. kufel zimnego piwa czy drapanie po plecach :-D





4. Między słowami
To gra polegająca na językowych łamigłówkach i zadaniach. Tutaj sprawdzą się umiejętności słowotwórcze. Producent pisze, że to gra dla osób mocnych w gębie ;-)
W grze mogą uczestniczyć dwie osoby lub więcej. Liczy się refleks, dobra pamięć i szybkość skojarzeń.
Cel gry to zdobycie jak największej ilości żetonów ROZKAZ. W trakcie finału losujemy z woreczka różne przedmioty, zgadując ich nazwę bez patrzenia. Za prawidłowo wykonane zadanie gracze otrzymują żeton Rozkaz. Rozkazy te muszą potem zostać wykonane przez wskazane osoby.








W ofercie MDR GRY znajdują się również inne ciekawe propozycje, które z pewnością przypadną Wam do gustu.
My teraz spędzamy wolny czas bardzo często grając we dwójkę lub z towarzyszami. Zabawa zawsze jest przednia i jest to fantastyczna forma spędzania wolnego czasu z kupą śmiechu :-D Polecam!

Zajrzyjcie na stronę https://mdrgry.pl





12.4.18

Leifheit Dry&Clean- rewolucja w myciu okien!

Leifheit Dry&Clean- rewolucja w myciu okien!
Wiosna to szczególny czas porządków i przyznam, że nie znam nikogo, kto lubiłby myć okna. A Wy lubicie? Też nie? :-) No to mam dla Was genialną propozycję, która bardzo ułatwi i uprzyjemni Wam tę czynność oraz znacznie ją przyspieszy!




Odkąd posiadam myjkę, już nie krzywię się na samą myśl o myciu okien. Przedstawiam Wam mojego nowego przyjaciela, czyli odkurzacz do okien Dry&Clean marki Leifheit.




To rewelacyjny sprzęt, który w mig odkurzy wodę z mokrych szyb, pozostawiając je czyściutkie, błyszczące i co najważniejsze bez żadnych smug. I to wszystko bez polerowania!
Wystarczy tylko umyć okno z użyciem ulubionego preparatu, a potem odessać wilgoć z szyby i gotowe!




Myjka jest lekka i poręczna, posiada nakładki ssące różnych wymiarów, a także możliwość zamontowania drążka do mycia wysokich okien. Akumulatorowa bateria jest bardzo wydajna.
Efekt jaki uzyskuję po umyciu okien absolutnie mnie zachwyca- już nie potrzebuję całego arsenału szmatek do polerowania, bo szyba jest idealnie czysta i błyszcząca, bez smug. Czas mycia okien znacznie się skraca i czynność ta zajmuje teraz tylko kilka chwil.



Takiego odkurzacza możemy też oczywiście użyć do luster, szklanych stolików, płytek czy kabin prysznicowych.

Ja już sobie nie wyobrażam funkcjonowania bez takiego pomocnika i serdecznie polecam Wam ten sprzęt. Być może polubicie mycie okien jak ja ;-)

1.3.18

Loftowa ścianka DIY

Loftowa ścianka DIY
Ostatnio zmiany w sypialni ruszyły pełną parą- zmieniliśmy całkowicie dotychczasowy układ mebli, łózko i komoda przeszły metamorfozę, ale o mojej sypialni powstanie jeszcze osobny post, kiedy tylko wszystkie prace zostaną ukończone.
Dziś chciałabym Wam pokazać nową rzecz, którą ostatnio stworzyliśmy własnoręcznie. Chodzi o słynną już ściankę w stylu loft, o którą dostałam mnóstwo pytań na moim profilu na Instagramie - KLIK.




Jak wiecie, staram się do mojego skandynawskiego stylu dodać też elementy industrialne, bo w takim połączeniu jestem totalnie zakochana. Tym razem padło na loftową ściankę, która ma służyć oddzieleniu wnęki, w której kiedyś stało łóżko, a obecnie mieści się coś w stylu garderoby.
Można było oczywiście pójść do fachowca i zlecić wykonanie takiej ścianki z metalu i szkła, można było też samemu zespawać konstrukcję i ją zaszklić, ale to wszystko kosztowałoby "miliony monet", więc wpadłam na genialny niskobudżetowy pomysł na proste, szybkie i tanie wykonanie takiej konstrukcji. Brawo ja!



W markecie budowlanym kupiliśmy najtańsze, drewniane ramki na zdjęcia o wymiarach, które nam odpowiadały, do tego kilka listewek na wzmocnienie ramy całej konstrukcji i zaczęliśmy działać...
Ramki mąż ekspresowo połączył ze sobą za pomocą zszywacza tapicerskiego, stelaż konstrukcji zrobiliśmy z mocniejszych listewek, które pocięliśmy na wymiar i wszystko połączyliśmy wkrętami do drewna.







Potem konstrukcja została pomalowana czarną, matową farbą, włożyliśmy do ramek z powrotem płytę pleksi i można było montować naszą ściankę do podłogi i sufitu.




Tak oto jednego popołudnia, zamiast bezczynnie siedzieć po pracy na kanapie stworzyliśmy sobie bardzo niskim nakładem finansowym wymarzoną przeze mnie loftową ściankę w sypialni.


23.2.18

Stylowa zastawa stołowa z marką Mondex

Stylowa zastawa stołowa z marką Mondex
Zastawa stołowa potrafi pięknie przyozdobić każde wnętrze i sprawić, że od razu zyskuje ono na przytulności. Estetyka naszej zastawy pełni w tym wypadku bardzo istotną rolę i dlatego dziś chciałabym Wam pokazać kilka perełek z firmy MONDEX.

Są to pięknie wykonane talerze z serii Marocco, wśród której mamy do wyboru znaczną ilość wzorów i kolorów. Ja postanowiłam poszaleć i jako, że przy naszym stole mamy różne krzesła, to i na stole chciałam różnorodności. Dlatego też wybrałam kilka różnych wzorów. Całość prezentuje się ciekawie i nietuzinkowo. Moi Goście byli zachwyceni tą wyjątkową zastawą i nieszablonową aranżacją.







Oprócz dużych talerzy obiadowych wybrałam też kilka małych, deserowych również z tej linii oraz dwie filiżanki, z których poranna kawa smakuje jakoś przyjemniej :-)




Na stronie Mondex znajdziecie też wiele innych perełek z asortymentu "homedecor". Marka oferuje przystępne ceny, szybką dostawę i świetną jakość.

Jeśli chcecie zaopatrzyć się w piękne i oryginalne dodatki do domu lub nie macie pomysłu na prezent dla kogoś to zajrzyjcie koniecznie!

Talerze duże:

- biały we wzory  KLIK
- niebieski KLIK
- ciemnoniebieski KLIK


Talerzyki deserowe:

- niebieska krata KLIK
- niebieskie pasy KLIK

Filiżanki ze spodkiem: KLIK





Copyright © 2016 Nasze Poddasze , Blogger