12.4.18

Leifheit Dry&Clean- rewolucja w myciu okien!

Wiosna to szczególny czas porządków i przyznam, że nie znam nikogo, kto lubiłby myć okna. A Wy lubicie? Też nie? :-) No to mam dla Was genialną propozycję, która bardzo ułatwi i uprzyjemni Wam tę czynność oraz znacznie ją przyspieszy!




Odkąd posiadam myjkę, już nie krzywię się na samą myśl o myciu okien. Przedstawiam Wam mojego nowego przyjaciela, czyli odkurzacz do okien Dry&Clean marki Leifheit.




To rewelacyjny sprzęt, który w mig odkurzy wodę z mokrych szyb, pozostawiając je czyściutkie, błyszczące i co najważniejsze bez żadnych smug. I to wszystko bez polerowania!
Wystarczy tylko umyć okno z użyciem ulubionego preparatu, a potem odessać wilgoć z szyby i gotowe!




Myjka jest lekka i poręczna, posiada nakładki ssące różnych wymiarów, a także możliwość zamontowania drążka do mycia wysokich okien. Akumulatorowa bateria jest bardzo wydajna.
Efekt jaki uzyskuję po umyciu okien absolutnie mnie zachwyca- już nie potrzebuję całego arsenału szmatek do polerowania, bo szyba jest idealnie czysta i błyszcząca, bez smug. Czas mycia okien znacznie się skraca i czynność ta zajmuje teraz tylko kilka chwil.



Takiego odkurzacza możemy też oczywiście użyć do luster, szklanych stolików, płytek czy kabin prysznicowych.

Ja już sobie nie wyobrażam funkcjonowania bez takiego pomocnika i serdecznie polecam Wam ten sprzęt. Być może polubicie mycie okien jak ja ;-)
Copyright © 2016 Nasze Poddasze , Blogger